czwartek, 23 maja 2013

16.

Kocham was, więc chcę waszego rozwoju, nie mogę nie chcieć, to już nie będzie miłość, nadrobimy to w dwa miesiące, nie (śmiech), korepetycje u mnie dużo kosztują, nie no, od ciebie bym nie wziął, zależy mi na was, tak, wiem, ale ja chcę was, bo jestem z wami zżyty... no tak, nie z wami, tylko z jedną osobą (patrzy na mnie, zagląda prosto w serce), druga szansa, no tak, przekonałaś mnie.

Jest moim słońcem. Rozświetla całą tę długą i nieraz męczącą drogę do nieba. Życie mi rozświetla jednym swoim uśmiechem, które robi poważną konkurencję najjaśniejszej z gwiazd. Gdyby nie jego ciepły blask, mój dzień zacząłby się dopiero dwie godziny temu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz