- Dlaczego jesteś chora?
- W sumie to nie wiem, może dlatego, że lubię chodzić boso...- Nie.
- Nie? - pytam zaskoczona stanowczością tonu.
- Odporność organizmu słabnie, gdy jesteśmy w kiepskim stanie psychicznym. Musiałaś mieć jakieś gorsze dni.
- Yyy... Tak, może i miałam, ale nawet nie pamiętam... Hmm...
- Czekaj, ty masz zatoki zawalone. Jak to było? Jak boli gardło, to
oznacza niewypowiedziane pragnienia. - Otworzyłam oczy bardzo szeroko ze
zdziwienia, starając się przy tym ukryć lekką chrypę. - Ale zatoki?
Hmm, wiem. Zatoki oznaczają lęk przed przyszłością.
A ja w swej nieskończonej naiwności myślałam, że to pogoda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz